poniedziałek, 27 maja 2013

Fireside Treats

Czy paliliście już w tym roku ognisko? Ja nie mogłam się doczekać ostatniego weekendu,
kiedy to po raz pierwszy w sezonie spotkaliśmy się z przyjaciółmi by spędzić wieczór przy ognisku. Rozmowom i żartom nie było końca. 
Nawet pojawiła się gitara i wszyscy mogli dać popis swoich wokalnych umiejętności. 
Oczywiście nie każdemu wychodziło, jednak uwielbiam tę atmosferę.

W nowej kolekcji Q2 również pojawił się zapach związany z ogniskiem - Fireside Treats.
Muszę przyznać, że nigdy nie próbowałam pieczonych pianek, więc nie potrafię powiedzieć,
czy to właśnie taki zapach. Przed paleniem wosk nie zrobił na mnie dużego wrażenia,
 ale ciekawość zwyciężyła i spróbowałam go. Zwracam honor. Ciekawe połączenie słodyczy z drewnem okazało się największym, pozytywnym zaskoczeniem tej kolekcji.
Jest to chyba pierwszy zapach, w którym wanilia nie jest za słodka.

Po zapaleniu wosk jest bardzo subtelny. Delikatnie otula całe pomieszczenie aromatem słodyczy. Myślę, że spodoba się nie tylko osobom zakochanym w słodkich zapachach, lecz zagości w każdym kominku. Ja na pewno będę do niego często wracać.

Zapach ten tak mnie zainspirował, że przy najbliższej okazji sprawię, aby na ognisku nie zabrakło pieczonych pianek.

 

czwartek, 23 maja 2013

Cool Pops - kolekcja idealna na słoneczne popołudnia

Każdy z owocowych zapachów jest niesamowitym połączeniem świeżości i słodyczy. Banan z jagodami, melon z nutą cytrusów, a może kokos w towarzystwie ananasa - wybór jest naprawdę trudny. Z myślą o tych, którzy nie mogą zdecydować się na jeden zapach, postanowiliśmy przygotować dla Was ofertę promocyjną z okazji Dnia Matki. 
Więcej informacji na naszej stronie internetowej.

 http://candleroom.pl/?male-swiece,97



Już są ...



Cool Pops

Dzisiaj spodziewamy się dostawy limitowanej serii Cool Pops. Jak tylko uda nam się je przetestować, podzielimy się z Wami wrażeniami.


środa, 22 maja 2013

Turquoise Sky

Turquoise Sky to świeży zapach, jednak wydaje mi się on bardziej
zdecydowany niż Beach Walk. Uwagę przykuwa niesamowity kolor wosku,
adekwatny do nazwy. Poranny spacer pustą plażą w słoneczny poranek – tak
właśnie wyobraziłam sobie ten zapach przed zapaleniem. I muszę przyznać,
że się nie myliłam. Po zapaleniu wosku mój pokój wypełnił się cudownym
zapachem słonego morskiego powietrza. Potrzebowałam naprawdę kilku
minut, by aromat ten był wyczuwalny w całym domu.

Zapach jest naprawdę bardzo intensywny. Zastanawiam się czy to za
sprawą trawy morskiej czy może piżma. Jedno jest pewne, zapach może się
okazać za bardzo intensywny dla niektórych osób. Podczas gdy ja
delektowałam się jego aromatem, moja przyjaciółka narzekała, że zaczyna
ją boleć głowa. Ale tak to już jest, że dla niektórych to co jest
zaletą, dla innych może okazać się wadą.

Pomimo tego Turquoise Sky to jeden z tych zapachów, które na stałe
zagoszczą w moim domu. Z jednej strony idealnie komponuje się z pogodą w
słoneczne dni i jest do niej dopełnieniem. Z kolei jesienią może się
okazać źródłem energii i wspomnień ciepłych popołudni.




wtorek, 21 maja 2013

Niedzielny spacer

Piękna, słoneczna  pogoda zachęca do spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu, dlatego wraz z przyjaciółką wybrałyśmy się do parku. Usiadłyśmy na jednej z ławek i rozmawiałyśmy. Nawet nie zauważyłyśmy, kiedy na ławce na przeciwko usiadła młoda mama z córką. Po chwili mama zajęła się czytaniem książki, a dziewczynka bawiła się piękną lalką w różowej sukience. W pewnym momencie dziewczynka usiadła mamie na kolanach, mocno ją przytuliła i powiedziała, że bardzo ją kocha. I tak pomyślałam, że im jesteśmy starsi tym mniej w nas takiej dziecięcej spontaniczności. I mimo, że mama jest dla nas najważniejszą osobą to nie mówimy jej o naszej miłości.

Na szczęście jest taki dzień, w którym możemy podziękować za miłość i opiekę naszym mamom. Wypełnijmy to święto cudownym zapachem naszej wdzięczności. Spróbujmy wszystkie nasze emocje zamknąć w zapachu, który będzie przypominał mamie o naszej miłości nie tylko w ten majowy dzień.

Chcąc Wam pomóc w znalezieniu takiego zapachu Candle Room zaprasza na naszą stronę internetową. W specjalnej zakładce związanej ze świętem wszystkich mam znajdziecie niesamowite promocje, które pomogą Wam w odnalezieniu zapachu idealnego dla Waszej mamy.
Nasza promocja trwa do 26 maja tak, by każdy mógł przygotować się na to święto.



poniedziałek, 13 maja 2013

Paradise Spice - zapowiedź lata


Uwielbiam podróże, które dają mi możliwość poznania nowych miejsc i ludzi. Zawsze wracam z nich z aparatem pełnym zdjęć oraz kilkoma pamiątkami dla najbliższych przyjaciół. Jednak najważniejsze dla mnie są moje wspomnienia. Ostatnio, dzięki jednemu z zapachów, przypomniałam sobie o swoim pobycie na plantacji bananów w Afryce.


Yankee Candle stworzyło już wcześniej zapach o bananowym aromacie (czyli Banana Cream Cake), jednak wydawał się on dla mnie zbyt delikatny. Dlatego też moje oczekiwania od Paradise Spice były wysokie. Połączenie banana z wanilią i delikatną nutą przypraw to jak dla mnie "strzał w dziesiątkę". W kilka chwil zapach pozwolił mi wspomnieniami wrócić do jednych z najwspanialszych wakacji w moim życiu. Przed położeniem wosku na kominek zawahałam się na chwilę. A co jeśli cynamon i goździki okażą się zbyt mocnymi przyprawami i nie poczuję banana? Moje obawy okazały się niepotrzebne. Już po kilku minutach od zapalenia, po pomieszczeniu roznosił się intensywny zapach delikatnych przypraw i  banana z nutką cytrusów. Paradise Spice jest zapachem, obok którego nie można przejść obojętnie. Zauważył to nawet mój kot, który zwykle nie zwraca uwagi na zapachy, a tym razem zrezygnował z popołudniowej drzemki, by sprawdzić co jest przyczyną tak wspaniałego zapachu.
Niestety muszę przyznać, że zapach ten nie należy do najintensywniejszych. Przy kolejnym paleniu siedząc tylko blisko kominka mogłam go poczuć. Trochę mnie to zaskoczyło, ponieważ przeważnie obecność cynamonu powoduje, że zapach jest dłużej wyczuwalny. Oczywiście nie można go porównywać do takich zapachów jak Kitchen Spice czy Home Sweet Home, jednak liczyłam na intensywność porównywalną do Bahama Breeze.


Według mnie jest to jeden z zapachów dobrych na każdą okazję. Jest cudownie słodki, ale nie mdły, a dzięki przyprawom przytulny aromat wypełni pomieszczenie w mgnieniu oka. Moje mieszkanie bardzo szybko napełniło się intensywnym zapachem. Kiedy odwiedzili mnie znajomi, już na wejściu powiedzieli, że pachnie u mnie latem. Mogę go polecić osobom, które lubią zapachy słodkie oraz te z nutą przypraw, a najbardziej tym, którzy tak jak ja tęsknią za latem i wakacyjnymi podróżami.

czwartek, 9 maja 2013

Witamy po przerwie

To niesamowite jak szybko mija czas. Pamiętam swoje przygotowania do Świąt Wielkanocnych - sprzątanie, pieczenie i uroczyste niedzielne śniadanie. Spotkanie z najbliższymi pozwoliło mi na chwilę zapomnieć o codziennych obowiązkach. Bardzo miło i ciepło wspominam te święta. 


Ale nasze życie biegnie dalej. Na kalendarzach pojawiła się już nowa kartka z napisem "MAJ". Jest to mój ulubiony miesiąc. Kojarzy mi się z zapachem kwitnących bzów i zielenią polnych łąk. Maj jest dla mnie jak pierwsza zapowiedź wakacji - rozpieszcza słonecznymi, leniwymi popołudniami, lecz jednocześnie dodaje sił do pracy i nauki.


Zespół Candle Room, który poczuł tę majową motywację, wita Was ponownie na blogu. Przepraszamy, że ostatnio nie pojawiły się tu wpisy. Musicie jednak przyznać, że pochmurne dni najlepiej spędzić z dobrą książką lub filmem i zapachową świecą. Tak właśnie wyglądały w ostatnim czasie nasze wolne chwile, dzięki którym pojawiła się możliwość, by przetestować niektóre świece i woski. Oczywiście podzielimy się z Wami naszymi opiniami o nowych zapachach. Przypomnimy również zapachy, które odkryliśmy na nowo oraz poświęcimy trochę czas tym, które mają już stałe miejsce w naszych domach.