poniedziałek, 24 września 2012

Konkurs letnie wspomnienia z Yankee!

Dawno nie było u mnie żadnego konkursu, więc najwyższa pora coś zorganizować :)

Lato się kończy, a ja tak bardzo je kocham, że po cichu, gdzieś w kąciku wciąż palę Water Inspirations, Pink Dragon Fruit i Beach Walk :)

Też kochacie lato?
Jeśli, tak jak ja wciąż chcecie czuć je w powietrzu to zapraszam do konkursu:)

ZASADY:

1. Aby wziąć udział w konkursie należy być publicznym obserwatorem bloga Candle Room i/lub fan'em strony Candle Room home and gift na portalu Facebook KLIK.

2. Należy pozostawić pod tą notka komentarz o treści "biorę udział" . Jeśli uczestnik nie jest obserwatorem bloga i jest jedynie fan'em strony Candle Room home and gift, proszę aby w komentarzu podał również Nick lub Imię i Pierwsza literę nazwiska - którymi posługuje się na portalu Facebook.

3* Dodatkowe zadanie dla osób posiadających bloga ( jego spełnienie nie jest warunkiem udziału w konkursie). Bardzo mile widziane jest umieszczenie informacji o konkursie na swoim blogu oraz wklejenie linka do takiej notki w komentarzu pod wpisem konkursowym. Osoby, które spełnią ten punkt będą mogły wygrać dodatkową nagrodę: Car Tin o zapachu Coconut Bay.

4. Zadanie konkursowe:
Polega na nadesłaniu zdjęcia. Zdjęcia możecie nadsyłać w dwóch wskazanych przez ze mnie kategoriach:
1. Moje najpiękniejsze wspomnienie z wakacji.
2. Lato z Yankee Candle.

Jedna osoba może wysłać dowolną liczbę zdjęć z każdej kategorii.

Zdjęcia nadsyłamy na adres : asia@candleroom.pl do dnia 6.10.2012

W KONKURSIE MOGĄ BRAĆ UDZIAŁ TYLKO AUTORSKIE ZDJĘCIE (!) Zdjęcia kopiowane z internetu zostaną od razu odrzucone. 
Najciekawsze zdjęcia zostaną nagrodzone:

1 x Mała świeca Country Lemonade
2x zestaw dwóch świec sampler - Country Lemonade i Beach Walk
3x - zestaw trzech wosków zapachowych w letnich zapachac m.in ( Pink Sands, Mango Peach Salsa, Drift Away, Bahama Breeze, Sicilian Lemon)
* nagroda dodatkowa dla osób, które wypełnią zadania z pkt 3 - Car Tin o zapachu
Coconut Bay

Z niecierpliwością czekam na zdjęcia :)


piątek, 21 września 2012

Nowości:)

Dziś szybki post, a w zasadzie mała foto relacja, z tego co ostatnio trafiło na półki Yankee :)












Już wkrótce więcej szczegółów na temat tych produktów :)

Blissful Autumn.


Kilka razy zmieniałam zdanie na temat tego zapachu. Jak przeczytałam skład i zobaczyłam etykietkę to byłam zachwycona, gdy powąchałam go na karcie zapachowej i w słoiku byłam bardzo rozczarowana. Jednak mimo uprzedzeń zdecydowałam się go zapalić i absolutnie nie żałuję :)



Blissful Autumn. Zapach jesiennego powietrza, przepełnionego aromatem owoców dojrzewających w sadzie, podszytego delikatnymi nutami drewna.

Według producenta ten zapach należy do linii FRESH. Mój nos absolutnie się z tym nie zgadza. Nie jest to zapach w stylu rześkiego, jesiennego Nature's Paintbrush. Jest to zapach jesiennego ciasta z owocami, czy słodkich przetworów.

Gdy palę ten zapach mam przed oczami kuchenkę, na której stoją rondle z owocami duszonymi z cukrem i przyprawami. Lekko uchylony piekarnik, w którym studzi się kruche ciasto z jesiennymi owocami. Mmm pyszności :)


Tak, jak wskazuje obrazek, czuć tutaj gruszkę. Jednak nie jest to taka świeża, soczysta, słodka gruszka, jak w Orchard Pear. A gruszka po obróbce termicznej z dużą ilością cukru i przyprawowych dodatków. To takie połączenie Orchard Pear i zapachy Be Thankful z odrobiną Warm Spice. 


Podobnie, jak w przypadku Red Vevet, kolor wosku zupełnie nie pasuje mi do zapachu, jest nieco mylący. Niebieski kolor, kojarzy mi się z czymś świeżym, morskim, lekkim, rześkim. Ten zapach jest według mnie całkowitym przeciwieństwem tych skojarzeń. Jest słodki, owocowy, "jedzeniowy".



niedziela, 16 września 2012

Kiedy Liliowe Wrzosy Zakwitną...

... już jesień :) I choć do tej kalendarzowej zostało jeszcze kilka dni, to w powietrzu ja już ją czuję. Ostatnio sporo padało, a noce były dość ciepłe... więc wycieczka na grzyby była obowiązkowa :) 
Nie udało nam się zebrać nawet małej części tego, co w zeszłym roku, ale i tak wyprawę uważam za udaną :) 

Poza grzybami moją uwagę przykuły również przepiękne wrzosy, uwielbiam je, zrobiłam im chyba ponad 100 zdjęć :)


A o to nasze zdobycze :)
Czerwone, brązowe i szare kozaki. Dwie kanie. Trochę moich ukochanych kurek ( nie ma lepszego śniadania niż omlet lub jajecznica z kurkami :D )Kilka dość rzadkich piaskowców- jak sama nazwa wskazuje grzyby rosną w piasku, czasem tylko kawałek kapelusza wystaje spod niego ;) Po zerwaniu ich gąbka przybiera atramentowy kolor. - widać je w lewym dolnym rogu, zaraz obok kani. 


Pełen kosz podgrzybków i kilka zajączków :)


A tu jeszcze raz przepiękne czerwone kozaki :)


I jeszcze raz podgrzybki :)


Udało nam się znaleźć naprawdę DUŻEGO podgrzybka :) 


Jak na takiego ważącego ponad 1kg grzyba, był wyjątkowo "jędrny" :)


Rzadko się zdarza, by tak duży grzyb był tak zdrowy :)


Grzybów za dużo nie nazbieraliśmy, ale za to wszystkie, ale to naprawdę wszystkie były zdrowe :) Jedynie kilka było w niewielkiej części skonsumowanych przez wygłodniałe ślimaki ;)

Część grzybów, zamroziliśmy, część się suszy...a z części zrobiliśmy pyszny sos grzybowy :) Do tego moja ulubiona pierś z kurczaka i obiad idealny gotowy ;)

Uwielbiam aromat grzybów, jest cudowny!




Teraz mój dom pachnie suszonymi grzybami, więc chwilowo wstrzymałam się od palenia świec, bo jest to tak piękny zapach, że aż szkoda mi go czymkolwiek przełamywać ;)


piątek, 14 września 2012

My Favourite Things.

Już jakiś czas temu przy okazji wpisu o Crisp Apple Strudle KLIK wspominałam o tej kolekcji. Jak już wiecie pojawią się trzy zapachy z zeszłorocznej kolekcji ( Crisp Apple Strudel, Bright Cooper Kettles oraz Warm Woolen Mittens) i trzy zupełnie nowe zapachy ( Whiskers on Kittens, Brown Paper Packages oraz Schintzel with Noodles).

Ostatnio w moje ręce wpadły zdjęcia tej kolekcji i postanowiłam się nimi  z Wami podzielić. Tak, o to prezentuję się owa kolekcja :)



Świece wyglądają uroczo, ciekawe jak będą pachnieć :)

czwartek, 13 września 2012

Dla "ciekawskich" :)

Ponieważ pojawiło się ostatnio dużo kontrowersji, co do promocyjnych zapachów w kolejnych miesiącach. Postanowiłam zrobić małe dochodzenie i dowiedzieć się wszystkiego. Akcja zakończyła się sukcesem :) I dowiedziałam się paru ciekawych rzeczy.

Po za zmianą październikowej Promocji BOGO ( Buy one Get one 50% off) z zapachu Orchard Pear na Mango Peach Salsa, dowiedziałam się o jeszcze jednej zmianie. Mianowicie w grudniowej promocji Zapach Miesiąca (FOM- Fragrance of the Month) również mamy zmianę, spowodowaną zbyt mała ilością zapachu wypuszczoną przez producenta na rynek. Zamiast zapachu Happy Christmas, dostępny będzie zapach Cherries on Snow.
 
Jeszcze pozostaje kwestia wrześniowych zapachów, bo jak wielu z Was zapewne zauważyło mamy połowę września, a w promocji wciąż mamy sierpniowe zapachy. Opóźnienie jest niestety od nas niezależne. Zapachy na dniach powinny dotrzeć do Polski, a wraz z nimi długo wyczekiwana seria Coconut Numeric. Trzeba po prostu uzbroić się w cierpliwość, zapachy na pewno się pojawią :)
 O żadnych innych zmianach póki co nic nie słychać :)

Mam również plakaty przedstawiające promocyjne zapachy do końca tego roku. (pierwsze dwa zapachy umieszczone na każdym plakacie są dostępne w promocji FOM, natomiast wszystkie trzy dostępne są w promocji BOGO)



Dla tych, którzy jeszcze nie do końca znają promocje Yankee wyjaśnię, że promocja Zapach Miesiąca polega na tym, że wszystkie produkty w danym zapachu można kupiż z 25% rabatem. (m. in. Duże, średnie, małe słoiki i tumblery, samplery, woski, pałeczki zapachowe etc.) Promocja BOGO polega na tym, że przy zakupie dużego słoika lub dużego tumblera o danym zapachu, drugi możemy kupić z rabatem aż 50%! Naprawdę warto skorzystać z tych promocji bo rabaty są duże :)

Jeszcze szepnę Wam tak na ucho, że znam też promocyjne zapachy na pierwsza połowę przyszłego roku, ale o tym następnym razem :)

poniedziałek, 10 września 2012

Red Velvet.

Przyszedł czas na kolejny zapach z jesiennych nowości. Tym razem będzie to soczyście czerwony wosk o zapachu Red Velvet :)


Red Velvet. Zapach kremowego lukru zwieńczającego puszyste ciasto, kuszące swym słodkim aromatem.

Oj tak, zdecydowanie jest to słodki aromat :) Zapach kojarzy mi się z puszystym śmietankowym ciastem, szalenie słodkim, ale nie mdłym. Paliłam kiedyś Christmas Cupcake, który był dla mnie zdecydowanie za mdły i za słodki. Ten zapach jest zdecydowanie lepszy, wyrazistszy i bardziej aromatyczny.


Choć nie jestem fanką tego typu zapachów, ten podoba mi się. I choć nie wpiszę go na listę moich ulubieńców, to na pewno jeszcze kiedyś po niego sięgnę, zwłaszcza, jak będę miała ochotę na odrobinę słodkości :)


Wosk ma intensywnie czerwony kolor, co kłóci mi się trochę z samym zapachem. Bardziej pasowałby mi do niego kolor żółto-kremowy, czy jasno- brązowy. Co nie zmienia faktu, że kolor jest cudny :)


Gdy zmienia stan skupienia w płynny, przypomina słodki syrop malinowy :)


Aż chciałoby się go wypić :)


A tutaj kominek, przy zgaszonym świetle. Uwielbiam cienie, które rzuca na ścianę, dzięki fantazyjnie ułożonym dziurkom na jego powierzchni :)


piątek, 7 września 2012

Cranberry Chutney.

I znowu zrobiło się zimno.... pogoda sobie nieźle z nami pogrywa. Ale mimo tego, że za oknem zimno to u mnie w domu bardzo ciepło, a to za sprawą świec zapachowych :) 



Cranberry Chutney. Zapach konfitury żurawinowej, przygotowanej ze świeżych owoców, skórki pomarańczowej, rozmarynu, rodzynek i odrobiny słodkiego, złotego miodu.

Opis w dużej części zgadza się z rzeczywistym zapachem. Jedyne czego tam nie wyczuwam to rozmaryn. Jego aromat kojarzy mi się z czymś świeżym, rześkim i ziołowym, a tego w tym zapachu w ogóle nie ma. Skórkę pomarańczową na upartego da się wyczuć. Natomiast bardzo czuć tam owocową słodycz żurawiny i rodzynek, ja czuję tam również lekki aromat malin i jeżyn.  




Zapach jest według mnie rewelacyjny. Słodki, ciepły, owocowy. Taki jak lubię :) Jak już pisałam wcześniej strasznie mi szkoda, że został wycofany :( 

A jak już jesteśmy przy wycofywanych zapach to zapewne wiecie, że zapach Orchard Pear został wycofany ze sprzedaży, a miał być w promocji BOGO w październiku. W związku z tym, że został wycofany, jego miejsce zajmie inny zapach. 

Ktoś z Was wie może jaki? 

Bo ja już wiem i bardzo się z tego powodu cieszę :)

A tutaj jeszcze zdjęcia małego słoiczka Cranberry Chutney wraz z akcesoriami Warm Gold. Wszystko razem wygląda, jak mała lampka :)