piątek, 27 lipca 2012

Crisp Apple Strudel

Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia zaopatrzyłam się w kilka tumbler'ów z kolekcji My Favourite Things. Zdecydowałam się na Raindrops on Roses, o którym już kilkukrotnie pisałam, Moon On Their Wings, który palę od czasu do czasu i Crisp Apple Strudel. Ten ostatni zapach tak bardzo mi się podoba, że aż żal mi było go palić. Jednak ostatnio doszła do mnie informacja, że zapach ten będzie ponownie dostępny tej zimy. Więc stwierdziłam, że najwyższa pora sprawdzić, jak zapach sprawdza się w "akcji" :)

Crisp Apple Strudel.
Zapach tradycyjnego, jeszcze ciepłego, austriackiego strudla z mnóstwem aromatycznych jabłek i kryształkami brązowego cukru.

Zapach jest wspaniały, nie mam mu nic do zarzucenia. Idealnie trafia w moje preferencje zapachowe, tzn: jest lekko owocowy, wyraźnie czuć w nim kwaśne, soczyste jabłuszka :) czuć w nim również przyprawy, ale nie dominują one w całej kompozycji, całość jest słodko, kwaśno, przyprawowa. Taka mieszanka niesamowicie działa na mój zmysł węchu.

Obok Vineyard to mój drugi ulubieniec spośród limitowanych kolekcji Yankee Candle.

Zapach przypomina mi aromat, który unosi się w kuchni, gdy piekę ciasteczka z ciasta francuskiego z jabłkami cynamonem i gałką muszkatołową. Mmmm pyszności :)




   














Teraz jestem w 100% pewna, że zimą na pewno zaopatrzę się w duży słoik o tym zapachu. Strasznie żałuję, że nie będzie dostępny zapach Raindrops On Roses, bo jest to mój ulubiony różany zapach z Yankee Candle :(

W tegorocznej kolekcji My Favourite Things będą dostępne następujące zapachy:


Trzy z zeszłorocznej serii:

Crisp Apple Strudel -
Zapach tradycyjnego, jeszcze ciepłego, austriackiego strudla z mnóstwem aromatycznych jabłek i kryształkami brązowego cukru.

 Warm Woolen Mittens - Przytulny zapach łączący w sobie nuty kremowej lilii, orzeźwiającej cytryny, chrupkich jabłek i ciepłego piżma.

Bright Cooper Kettles - Zapach jesiennej kuchni pełnej lasek cynamonowych, aromatycznych goździków, ziela angielskiego oraz gałki muszkatołowej.

Oraz trzy zupełnie nowe:

Brown Paper Packages - Niespodzianki wywołują uśmiech, jak ten wesoły, świeży zapach z domieszką pikanterii.
- szkoda, że opis jest bardzo ogólny i tak naprawdę nie wiadomo, czego możemy spodziewać się po tym zapachu.

Schnitzel with Noodles - Zapach makaronu z kremowym sosem przyprawionym ziołami i pieprzem.
- muszę powiedzieć, że nie mogę wyobrazić sobie tego zapachu. Ziołowy sos z makaronem? No nie wiem, jakoś nie przekonuje mnie to. Ale ciekawa jestem, jak producent wyrazi ten aromat w postaci świecy.

Whiskers on Kittens - Słodki zapach z delikatną nutą drzewa sandałowego, wanilii i paczuli.
- z opisu przypomina nieco Sandalwood Vanilla i Vanilla Satin oraz jeden z zapachów z serii Glitter, która pojawi się na święta. Czuję trochę przesyt tego typu zapachami...

A Wy co sądzicie o trzech nowych zapachach z tej kolekcji?

4 komentarze:

  1. Co za zbieg okoliczności! Właśnie wczoraj skończyłam palić duży słoik Crisp Apple Strudel i cieszę się, że w tym roku znów będę mogła go kupić bo - choć nie lubię za bardzo przyprawowych i kuchennych zapachów - ten jest wyjątkowy.

    Co do nowości, to jestem trochę mniej entuzjastyczna. Nazwy nie kojarzą mi się z niczym przyjemnym.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z niecierpliwością czekam na recenzję jesiennych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Crisp Apple Strudel to jedyny zapach, który do mnie przemawia .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój absolutny faworyt :) Chodź dwa zeszłoroczne zapachy tez są przyjemne.

      Usuń