czwartek, 12 stycznia 2017

Już niebawem...

Nowy Rok już nam rozkwita, więc przyszła pora na nowości Yankee Candle :D A co nam się szykuje w pierwszej połowie 2017 roku, same cudowności!
Pierwsza noworoczna kolekcja, która już gości na naszych półkach, to oczywiście kolekcja Pure Essence i trzy wspaniałe zapachy.








Cherry Blossom – Mieszanka, która rozkwita różowym blaskiem. Subtelne połączenie kwiatu wiśni z różą, którym bogactwa nadają perfumowe akcenty sandałowca i subtelnego piżma.















Linden Tree – Wiosenne powietrze wypełnione aromatem kwitnącej lipy, przez którą przedzierają się promienie słonca. Zapach ten osadzony jest na drzewie cedrowym i piżmie, a budują go krzew kaliny, funkia i oczywiście drzewo lipowe.















Wild Mint – Niezwykle orzeźwiający aromat dopiero co zerwanego z krzewu liścia mięty. Podstawą tego zapachu są piżmo i drzewo sandałowe, a jego kwintesencją miętowa mieszanka.












Na początku wiosny pojawią się u nas również zapachy dedykowane na święta wielkanocne. Jelly Bean oraz zupełnie nowy Happy Spring, który skrywa w sobie cudowną mieszankę wiosennych białych kwiatów.




Następną kolekcją, która już niebawem pojawi się na naszych półkach jest kolekcja Coastal Living. W jej skład wchodzą 4 zapachy, które z pewnością sprawią, że każdy dzień wiosny będzie piękny.









Coastal Living – Przyjemne popołudnie na plaży wypełnione aromatami soli morskiej i kwiatów. Świeży aromat soli morskiej przeplata się tu z nutami morskich kwiatów, a całość otaczają akcenty mchu i piżma.
















Sea Air – Odświeżające nadmorskie powietrze, które rozlewa się wokół niczym fala powoli niknąca w piasku. W tej kompozycji przeplatają się ze sobą słona woda morska z różą i białym cyklamenem, a zwieńcza je drzewo sandałowe.
















Driftwood – Ten zapach poniesie myśli i uspokoi je tak, jak dryfujący na wodzie kawałek drewna. Subtelny, drzewny aromat nasączony słoną wodą morską, któremu głębi nadają eukaliptus i lilia wodna.


















Garden By The Sea - Skropiona morską bryzą wiązanka kwiatowa. Pudrowy fiołek, elegancka konwalia, subtelny kwiat lotosu oraz bursztyn, to tylko mała część tego, co tak naprawdę skrywa w sobie ten aromat.










Na lato Yankee Candle zaproponuje nam odrobinę pikanterii w kolekcji Q2 2017 Havana. Kolekcję tę wypełnią pełne słońca i letniego ciepła 4 nowe zapachy.









Viva Havana – Zapomnij się choć na chwilę w pełnych kolorów i aromatów uliczkach Hawany. Zapach ten otwierają delikatne kadzidlane nuty, pikanterii nadają mu cynamon, imbir i goździki, a ambra, sandałowiec i drewno agarowe cudownie zamykają całą kompozycję.














Delicious Guava – Niech nie zmyli Cię arbuzowy wygląd, bo owoc ten skrywa w sobie pełnię jabłkowo – gruszkowej słodyczy. Zapach ten to owocowa mieszanka mango, brzoskwini, cytryny i oczywiście gujawy, wzbogacona szczyptą cukru.
















Cuban Mojito - „Jedno mojito proszę – już się robi!” Połączenie soczystej limonki i mięty z całą pewnością zapewni dawkę orzeźwienia w każdy dzień lata. Przepis na ten wspaniały zapach to świeża mięta skropiona sokiem z limonki i szczypta brązowego cukru.














Tobacco Flower – Niech zwabi Was, jak pięknego motyla, ten pachnący nocą intrygujący kwiat tytoniu. Zapach opiera się na drzewie cedrowym, budują go jasmin, bambus i kwiat tytoniu, a ostatnim akcenetem zamykają go anyż i korzeń imbiru.









Wiem, że mówię to za każdym razem, ale już nie moge się doczekać nowości, szczególnie zapachów Cuban Mojito, Viva Havana i Driftwood. To nie moja wina, że Yankee robi takie kolekcje, na które bardzo się nieciepliwie :D

Wpadł Wam w oko któryś z zapachów, czy może podchodzicie do tych kolekcji z rezerwą i wolicie się na nic nie nastawiać?

15 komentarzy:

  1. 2017 rok zapowiada się w takim razie pięknie pachnąco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy posiada Pani któryś zapach wosku happy spring, jelly bean lub wild mint? Jeśli tak to który najlepiej się sprawuje? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy posiada Pani któryś zapach wosku happy spring, jelly bean lub wild mint? Jeśli tak to który najlepiej się sprawuje? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie miałam jeszcze okazji testować tych zapachów w formie wosków. Zapach Jelly Bean paliłam w świecy, bo niestety w Polsce nie są dostępne woski z tego zapachu. Według mnie jest on winogronowo - porzeczkowy, trochę cukierkowy, ale nieprzesadnie słodki :)
      Wild Mint mam w swojej kolekcji, ale jeszcze go nie paliłam. Happy Spring niestety nie będzie u nas dostępny w woskach, ale jeżeli okaże się piękny, to kto wie może skuszę się na świecę :D

      Usuń
  4. Myśle ze się skuszę na wosk wild mint :) słyszałam nieco również o zapachu który jest już od dawna vanilla cupcake napisała Pani o nim recenzje bo ostatnio wpadł mi w oko.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wie pani czy przypadkiem w Polsce są dostępne te małe swieczuszki co było zdjęcie z Aloe vera ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe świece, które są na zdjęciu to tak zwane samplery i są dostępne w Polsce w normalnej sprzedaży, do końca stycznia zapach aloe water można nabyć w korzystniejszej cenie. Jeśli jest Pani zainteresowana kupieniem tego zapachu wystarczy się z kontaktować np. przez FB w wiadomości prywatnej z butikiem Candle Room https://www.facebook.com/CandleRoomHomeGift/

      Usuń
    2. Dziękuje. Ale widziałam je ostatnio stacjonarnie :) a zrobiła Pani recenzje o wosku riviera escape?

      Usuń
    3. tak:) tutaj http://candle-room.blogspot.com/2016/06/riviera-escape-q2-2016-yankee-candle.html

      Usuń
  6. Zauważyłam, że Yankee ostatnio wypuszcza ciekawsze kolekcje i w większej ilości w okresie wiosenno -letnim. Kolekcje jesienne i zimowe nie kojarzą się już z tymi porami roku albo są proste, jak budowa cepa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może kolekcję stają się już mniej zaskakujące, ale z drugiej strony Yankee Candle od początków istnienia wprowadziło na rynek już bardzo wiele ciekawych zapachów i myślę, że z biegiem lat coraz trudniej zadowolić nas, wymagających "świeczkomaniaków", a mimo to Yankee nadal się stara i tworzy nowe kompozycje :)

      Usuń
    2. Zgodziłabym się gdyby nie fakt, że udaje się to wielu innym firmom, a samo Yankee wycofuje swoje najlepsze zapachy. Nowe kolekcje natomiast nie pachną, jak te sprzed 4 lub 5-ciu lat.

      Usuń
    3. To prawda konkurencja jest duża, ale wśród zapachów Yankee Candle nadal można znaleźć coś dla siebie :)
      Są różne opinie odnośnie intensywności świec Yankee, niektórzy uważają je za najlepsze inni powoli się z nich wycofują, bo znajdują mocniejsze odpowiedniki. Różnie to bywa, ja myślę, że głównie zależy to od własnej wrażliwości węchowej i preferencji zapachowych.

      Usuń
  7. Happy Spring <3 marzenie :) akurat w kwietniu mam urodziny, zrobię sobie prezent sama dla siebie :D

    OdpowiedzUsuń