wtorek, 21 lutego 2012

Wycofywane Zapachy

Mam smutne wieści, dla fanów zapachów Yankee Candle, niektóre  z nich w roku 2012 zostaną  wycofane ze sprzedaży na rynku europejskim. Dobrą wiadomością jest to, że w tym roku zostanie wprowadzonych do sprzedaży 20 zupełnie nowych zapachów :)

1. Farmer's Market. Zapach dojrzałych jesiennych owoców: soczystych jabłek, słodkich gruszek i kwaśnych śliwek obsypanych świeżo zmielonym cynamonem. 

Dla mnie był, pikantniejszą wersją Mango Peach Salsa. Zawsze odnajdywałam w tych zapachach podobieństwo, co niektórym może wydać się dziwne :)

2. Creamy Carmel.
Słodki karmel i prawdziwa wanilia wypełniają pomieszczenie niesamowitym zapachem karmelkowych cukierków

Trudno znaleźć zapach do niego podobny, należy do grupy "jedzeniowych". Osoby, które uwielbiają ten zapach, mogą szukać pokrewnych zapachów wśród Vanilla Cupcake, Kitchen Spice, Warm Spice, ale tak jak mówię, jedynie pokrewnych. Zapachy mają w sobie brązowy cukier, wanilię, przyprawy, więc leżą gdzieś obok karmelowego zapachu, ale na pewno nim nie są.

3. Island Spa. Zapach skąpanych w słońcu cytrusów, z dodatkiem soczystej mandarynki i orzeźwiającej werbeny.

Strasznie ubolewam nad wycofaniem tego zapachu, bo uwielbiam werbenę. Na szczęście wśród Yankee Candle jest sporo cytrusowych zapachów: Sparkling Lemon, Lemon Lavender, Vanilla Lime, Sun and Sand.

4. Early Sunrise.
Zapach przypominający rześkie poranne powietrze, z dodatkiem orzeźwiającego aromatu cytryny i delikatną nutą imbirowej herbaty

Nie potrafię znaleźć zamiennika dla tego zapachu. Nuta herbaty i cytrusów, według mnie są naprawdę wyjątkowe. Wśród Zapachów Yankee Candle można odnaleźć jeszcze dwa, które zawierają nuty herbaty. Pierwszy z nich to Sage and White Tea z serii Spa. Zapach jest przyjemny i herbaciany, ale nie ma tej orzeźwiającej cytrusowej nuty. Drugi zapach to Home Sweet Home, który poza nutą herbacianą nie ma nic wspólnego z Early Sunrise. Ma w sobie cynamon, goździki i inne przyprawy kuchenne, które nadają mu korzennego, wręcz wytrawnego aromatu.


5. Water Garden.
Wspaniałe i wyszukane połączenie lilii wodnej, melona i piżma.

Water Garden- Beach Flowers- nazwy mogłyby wskazywać na to, że zapachy są do siebie podobne. Niestety jest inaczej, mój nos stwierdził, że te zapachy nie mają ze sobą nic wspólnego. Beach Flowers jest o wiele bardziej kwiatowy. Z kolei w zapachu Pink Sands można wyczuć melonowe nuty, ale mają one zupełnie inny charakter. Są o wiele słodsze i w połączeniu z kwiatami i wanilią nie mają wiele wspólnego z zapachem Water Garden.
 

W kolejnej notce, napiszę kilka słów o kolejnych zapach, które za kilka chwil znikną z półek. Ogółem jest ich 20. Co nie znaczy, że liczba dostępnych zapachów się zmniejszy. Firma Yankee Candle, co kwartał wprowadza 5 nowych zapachów. W styczniu do sprzedaży weszły zapachy: Beach Flowers, Beachwood, Coastal Waters, True Rose, White Gardenia. A już w kwietniu pojawią się kolejne, tym razem bardziej już w klimacie wakacyjno- owocowym :) 

3 komentarze:

  1. Większości wycofywanych zapachów byłam świadoma. Mam jeszcze gdzieś wosk Water Garden i trzymam go na ciężkie czasy. Pozostałych zapachów mi nie szkoda, bo nie były moimi ulubionymi. Może jednak skuszę się na Creamy Carmel, bo ostatnio wąchałam i był bardzo apetyczny. A teraz jak wiem, że niedługo może go nie być, to mam jeszcze większą ochotę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Creamy Carmel jest dość ciężkim zapachem. Trzeba lubić ten typ. Paliłam z niego świecę i była całkiem przyjemna, choć nie powaliła na kolana. Wydaje mi się, żde wosk może być naprawdę mocny i ciężki. Jeśli się zdecydujesz na przetestowanie, to z chęcią poczytam opinię, bo jestem bardzo ciekawa.

    Mi z wycofywanych zapachów najbardziej szkoda Pomegranate Cider, Lavender Vanilla oraz mojego ukochanego Drift Away :( Paliłam Coastal Waters, ale to jednak nie jest to, brakuje mi w tym zapachu takiej kropki nad i, którą ma Drift Away.

    OdpowiedzUsuń
  3. W swoim maleńkim sklepiku osiedlowym sprzedającym aromatyczne świece i mydełka znalazłam dziś sampler Early Sunrise.. Właśnie go palę.. jest przyjemny, jednak narazie nie pachnie tak mocno jak wosk. Był też Drift Away, z tego co czytam, trzeba spróbować :)

    OdpowiedzUsuń