wtorek, 2 lutego 2016

Bundle Up

Kolekcja Q4 2015 bardzo mi się spodobała już od pierwszego powąchania. To kolekcja, w której skład wchodzą zapachy preferowane na tę bardziej zimową aurę, jednak jak wiadomo każdy ma swoje własne preferencje co, do dopasowania aromatu do pory roku. Ja mam za sobą już testy Winter Glow, Berry Trifle oraz Bundle Up. Obrazek tego ostatniego sugerowałby użytkowanie tylko w porze zimowej. Natomiast według mnie jest to idealny aromat na każdą porę roku.


Przy pierwszej węchowej próbie Bundle Up w słoju nie umiałam sklasyfikować tego aromatu. Według producenta ma nieść ze sobą zapach świeżego prania z dodatkiem cytrusów i lekkością śnieżnego puchu. Ten zapach rzeczywiście przypomina aromatem świeże pranie, ale moim zdaniem skrywa w sobie dużo więcej...

Pierwszy raz Bundle Up paliłam jeszcze przed świętami. Po włożeniu do kominka i podpaleniu tea light'a aromat uwalnia się prawie błyskawicznie. Dobrze się go wyczuwa już po minucie i dosyć szybko też się rozprzestrzenia po pomieszczeniu. Rozchodzi się bardzo świeżym aromatem z delikatnie wyczwalnymi słodkimi cytrusami i wydaje mi się, że gdzieś w głębi obecne są też drzewne nuty(być może cedr).


Intensywność Bundle Up, to chyba jedna z jego głównych zalet! Paliłam go już kilka razy i zapach nadal jest dobrze wyczuwalny.
Za pierwszym razem wosk paliłam w salonie czyli w największym pomieszczeniu w moim domu i aromat świetnie się rozniósł, i był stale wyczuwalny. Za drugim razem wosk paliłam w kominku ustawionym na szafie w przedpokoju i jego aromat rozniósł się na znaczną część domu. Trzeci raz wosk zapaliłam u siebie w mniejszym pokoju i był ciut mniej intensywny niż za pierwszym i drugim razem, ale zdecydowanie wystarczający, jak na nieco mniejsze pomieszczenie. Dopóki nie wymieniłam wosku w kominku na inny do testowania, to Bundle Up spełniał swoją funkcję wyśmienicie!
Zapach jest tak skomponowany, że mimo iż dedykowany na okres zimowy, to podejrzewam, że jest tak świeży i tak nieosaczający, że sprawdziłby się nawet w okresie letnim.


Bundle Up jest z tej samej gamy co Clean Cotton i Fluffy Towels i dorównuje im mocą, jednak jest bardziej subtelny. Myśle, że zajmie stałe miejsce na mojej liście zapachowej, bo jest po prostu piękny i spełnia swoją funkcję w 100% :D

A jak wasze wrażenie co, do tego zapachu? Mieliście okazję już go palić?

5 komentarzy:

  1. Bundle Up mnie nie przypadł do gustu. Dla mnie jest za mocny i drapie mnie w gardło :(( Oddałam go koleżance , bo nawet małej kosteczki nie mogłam znieść paląc w kominku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie jestem zwolenniczką mocnych zapachów, dlatego Bundle Up nie jest dla mnie za mocny. Wiadomo jednak, że każdy ma inną wrażliwość zapachową :)

      Usuń
    2. Tez tak czasami reaguje na świeże zapachy, np. Soft Blanket

      Usuń
  2. Pewnie, że tak. Ja wolę delikatne zapachy, subtelne:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim ulubionym z tych subtelniejszych jest Garden Sweet Pea. Super owocowo - kwiatowa kompozycja, ale w całej swojej świeżości jest dosyć intensywny i bardzo lotny :)

      Usuń