Uwielbiam takie plany :D
Ja też! Jestem ich zdecydowaną zwolenniczką :)
W Meksyku mamy mogą dostać serenadę. W Tajlandii - jaśmin. A w Serbii? Tam mama czasem musi „wykupić się” słodyczami. To samo święto, a tyle...
Uwielbiam takie plany :D
OdpowiedzUsuńJa też! Jestem ich zdecydowaną zwolenniczką :)
Usuń