sobota, 10 listopada 2012

Apple and Pine Needle.

Przyszedł czas na kolejną z zimowych nowości Yankee- zapach Apple and Pine Needle.

Apple and Pine Needle.  Aromat sosnowych igiełek i słodkich, chrupkich jabłek, wzbogacony o nuty cyprysa i drzewa cedrowego.

Jak wąchałam wosk przed zapaleniem, to czułam w nim głównie sosnę i cedr, a dopiero gdzieś w tle nieśmiałe jabłuszko. Miałam nadzieję, że po zapaleniu aromat jabłek się wzmocni i zapach będzie przypominał trochę Red Apple Wreath.

Zapach bardzo, ale to bardzo mnie zaskoczył. Niestety jabłka po zapaleniu stały się jeszcze bardziej nieśmiałe i prawie w ogóle ich nie czułam. Sosna, hmm też jakby gdzieś się schowała. A na pierwszy plan wyszedł elegancki aromat cedru z odrobiną męskich nut. Długo zastanawiałam się, co tak naprawdę przypomina mi ten zapach. Po kilku godzinach palenia już wiem. Apple and Pine Needle pachnie dla mnie, jak świeże gałązki choinki skropione eleganckimi męskimi perfumami. Ale nie takimi "kolońskimi", jak Midsummer's Night, a o wiele cięższymi i głębszymi.

Zapach jest bardzo elegancki, ale brak mu zdecydowanych nut. Podobnie, jak w przypadku Snow In Love nie umiem wskazać w nim konkretnych aromatów. Zapach mało kojarzy mi się ze świętami, a bardziej z eleganckim wnętrzem pełnym starych mebli :) Zapach doskonale współgrał z moim salonem i nadał mu oryginalnego klimatu.


3 komentarze:

  1. To samo dziś usłyszałam od znajomej odnoście wosku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mój nos jednak nie zwariował :)

      Muszę, przyznać że jak dla mnie zapachy z Q4 są mało świąteczne, bardziej powiedziałabym, że zimowe choć i tutaj też nie do końca :) Jak na razie podobają mi się bardziej niż zeszłoroczne nowości. Rok temu absolutnym hitem dla mnie było Cherries on Snow i już zacieram ręce na grudniową promocję :D

      Usuń
  2. Właśnie dziś palę ten zapach i rzeczywiście nie czuć jabłka. Natomiast sam zapach jest niczego sobie, kojarzy mi się z eleganckim salonem z choinką.

    OdpowiedzUsuń