Wąchałam świecę w sklepie i strasznie mi się spodobała. Muszę sięgnąć po wosk.
Ja z początku nie byłam przekonana, ale po odpaleniu bardzo się zaskoczyłam :D Niedługo podzielę się swoją opinią na blogu, więc zapraszam :D
W Meksyku mamy mogą dostać serenadę. W Tajlandii - jaśmin. A w Serbii? Tam mama czasem musi „wykupić się” słodyczami. To samo święto, a tyle...
Wąchałam świecę w sklepie i strasznie mi się spodobała. Muszę sięgnąć po wosk.
OdpowiedzUsuńJa z początku nie byłam przekonana, ale po odpaleniu bardzo się zaskoczyłam :D Niedługo podzielę się swoją opinią na blogu, więc zapraszam :D
Usuń