niedziela, 4 października 2015

Wybór świecy :)

Chciałabym zaproponować Wam dziś mały sprawdzian. Nie obawiajcie się jednak, ocen nie będzie ;), a może przy okazji dowiecie się czegoś o sobie. Załóżmy, choć wiem że będzie to trudne, że nie znacie marki Yankee Candle. Wchodzicie do sklepu i widzicie cały regał świec. Kolory od śnieżnobiałego, poprzez soczystą żółć, krwistą czerwień, aż po przepełniony spokojem niebieski i mroczny czarny.



Gama zapachów powoduje, że zaczyna się Wam kręcić w głowie, a w dodatku każdy słój okraszony jest piękną etykietą. Rozczulający miś uśmiechający się dyskretnie, pełen romantycznych wspomnień zachód słońca nad jeziorem czy budzące się do życia wiosenne kwiaty. Można stracić kontakt z rzeczywistością?... Oczywiście w taki bardzo pozytywny sposób ;).


I teraz pytanie do Was - po którą świecę sięgnięcie w pierwszej kolejności? Czym będziecie się kierować?


Gdy dopiero poznawałam Yankee Candle miałam spory problem. Chciałam poznać wszystkie zapachy od razu. Jednak zdecydowałam, że muszę przyjąć taktykę działania ;) Ponieważ jak większość ludzi jestem wzrokowcem, moją uwagę zwracały niektóre z naklejek. W związku z tym, że za oknem królowała wtedy zima, a ja marzyłam o wakacjach i słońcu, sięgałam po zapachy owocowe i świeże. Z czasem zauważyłam, że zaczynam się kierować kolorem świecy. I tak zostało mi do dnia dzisiejszego - mój wzrok przykuwają zapachy w tonacji niebieskiej, białej i czerwonej. Stąd moja miłość do River Valley, Sugared Apple czy True Rose. Co ciekawe, zauważyłam, że podobnie zachowuję się w sklepach z odzieżą. Te trzy kolory, wraz z klasyczną czernią, to podstawa mojego ubioru.


A teraz kolej na Was. Czym Wy kierujecie się przy wyborze świec?

2 komentarze:

  1. W mojej miejscowości w sklepie, w którym są wielkego wyboru nie ma. Jednak wcale to nie ułatwia wyboru! Moje pierwsze świece dostałam jako prezent. Zdecydowałam się na małą o zapachu koloru różowego "Pink sand" I średnią czerwoną "Sweet Apple". Jako, że było to w czerwcu zdecydowałam się na zapachy lekkie, owoce. Aktualnie myślę o tym jakie świece chcieć na Gwiazdkę...
    Justyna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w święta nigdy nie mogę się zdecydować, który zapach wybrać. Ja i moja rodzina uwielbiamy w Wigilię palić cynamonowe i goździkowe aromaty, ale Yankee Candle w świąteczny czas ma ich tyle w swojej ofercie, że ciężko zdecydować się tylko na jeden :D
      A z owocowych moimi ulubionymi są Mango Peach Salsa, który jest prawdziwą słodko - owocową pełnią i Black Cherry, który jest mniej owocowy, ale za to bardzo wiśniowy! :D

      Usuń